Zanim koła zetkną się z asfaltowym szlakiem Wschodniej
Granicy, zanim zostawię za sobą tumany unoszącego się kurzu na szutrowych
duktach Litwy, Łotwy i Estonii, zanim powrócę we wspomnieniach do czasów
pierwszej Północnej bałtyckiej kultowej wyprawy sprzed czterech lat, pragnę
jeszcze raz dać się porwać wspomnieniom Kazimierza Nowaka - historycznym, choć
żywym inspiracjom napędzającym moją wyobraźnie i determinację…do podróży.
Podróżowanie jest rzeczą piękną a wyzwania stawiane przez
kolejne kilometry, szalejące wschodnie i północne żywioły natury, które
paradoksalnie współgrają z ideą cyklistyczną, stanowić tylko będą o smaku i
charakterze ekspedycji, będąc jednocześnie metafizycznymi towarzyszami.
Celem wyprawy jest kult wolności, poznanie zapomnianych, często
niedocenianych wschodnich obszarów przygranicznych Polski - ze szczególnym
wyróżnieniem Podlasia. Dotarcie do najdalej na wschód wysuniętego terenu
Polski, leżącego przy zakolu Bugu, a konkretnie do wsi Zosin. Poznanie nowych
kultur, krajobrazów i krain historycznych rozciągających się od litewskiej
granicy z Polską poprzez Mierzeję Kurońską, łotewską Kurlandię, Zatokę Ryską, Inflanty zachodnie, aż do
północnych i zachodnich ziem Estonii – Tallina, Półwyspu Parispea i Przylądka
Purekkari. Zdobycie, przy sprzyjających czynnikach, estońskich wyspy Muhu i Saaremaa...